poniedziałek, 30 marca 2020

27. Wyzwanie czytelnicze 3660 stron- marzec

Hej Kochani, 
przyszła pora na czytelnicze podsumowanie marca. Jak każdy z Was odpowiedzialnie podeszłam do współczesnych wydarzeń i w miarę możliwości nie opuszczałam swojego domu. Metafora domu, jako bezpiecznej przystani chyba nabiera nowego znaczenia w obecnej sytuacji... To dobry moment, by nadrobić zaległości czytelnicze. W tym miesiącu udało mi się przeczytać cztery książki. W sumie od początku roku przeczytałam dziesięć pozycji literackich.

7
. "Duchy przeszłości" Łukasz Migura, str. 38
(2151/3660)


Powyższe opowiadanie polecam szczególnie fanom gatunku noir-cyberpunk, aczkolwiek wątek kryminalistyczny spodoba się nie tylko czytelnikom literatury science fiction. Więcej przeczytacie tutaj

8. "Niebo na uwięzi" Christine Leunens,  str.356
(2507/3660)


Johannes, gorliwy członek Hitlerjugend, dorastający w latach czterdziestych w Austrii po aneksji przez Trzecią Rzeszę, po ciężkim urazie podczas nalotu odkrywa, że jego rodzice ukrywają żydowską dziewczynę imieniem Elsa w sekretnym pomieszczeniu w ich dużym, wiedeńskim domu.

Początkowa zgroza, jaka go ogarnia, przeistacza się w zainteresowanie, a następnie w miłość i obsesję. Po zniknięciu rodziców Johannes odkrywa, że jest jedyną osobą świadomą obecności Elsy w domu, jak również jedynym człowiekiem odpowiedzialnym za jej przetrwanie. Manipulując i poddając się manipulacji, Johannes obawia się końca wojny: wraz z nią nadejdzie perspektywa utraty Elsy i koniec ich związku obejmującego pasję i obsesję, podległość i apatię, miłość i nienawiść.


Recenzję książki znajdziecie tutaj <klik>.

9. "Kolumb A.D. 2100" Mariusz Kaniewski, str. 563
(3070/3660)


Przyszłość, Los Angeles, około roku 2100.

Technologia w Ameryce oraz Europie wkradła się w każdy zakamarek życia i pozbawiła ludzi pracy. Większość utrzymuje się z wypłacanej przez rząd pensji, po drodze szukając jakiegokolwiek zajęcia, lecz tylko nieliczni dostępują przywileju pracy. Co dzieje się z człowiekiem, który nie musi pracować? Którego przygniata każda chwila?

Jonathan jest prezesem jednej z największych grup kapitałowych, która dzięki prawu własności do przełomowych technologii sukcesywnie wprowadza rządy monopolistyczne. Jon należy do wyższej kasty – posiadającej pieniądze i uczestniczącej w klasycznym wyścigu szczurów. Pewnego dnia odkrywa, iż ktoś wymazał z sieci dane na temat XX-wiecznego polskiego matematyka, któremu udało się przewidzieć między innymi ekonomiczne rozwarstwienie społeczeństw. Nazajutrz tajemnicza postać uchyla Jonowi rąbka tajemnicy, kto i jak steruje światem. A to zaledwie początek szeregu intryg i sensacyjnych akcji. Po drodze miłość pięknej i ambitnej Susan, partnerki Jona, uruchamia prywatną rewolucję, która szybko krzyżuje się ze światową –
prowadzoną przez tajemniczą organizację KOLUMB.

Ta błyskotliwa powieść – refleksyjna i jednocześnie bardzo wartka – to historia o nowym jutrze determinowanym przez niebywałą tajemnicę, o grupie trzymającej władzę i pociągającej za sznurki, o zadziwiającej technologii i niewoli skrojonej przez postęp. Ta powieść to także gorący, odważny romans i dziki, autentyczny seks…To pełna, niezwykle magnetyzująca przygoda, a obok takiej nie sposób przejść obojętnie! 

Recenzję książki znajdziecie na moim blogu recenzyjnym <klik>.

10
. "Majka" Ewa Sosnowska, str. 275
(3345/3660)



Z przyjaciółmi życie jest łatwiejsze!

Po ślubie z Robertem Majka nie zapomina o swoich przyjaciółkach. Mimo nawału obowiązków udaje się jej spełnić marzenie jednej z nich i organizuje dla Kamy i Maćka nietypowe wesele na... wieży skoczni narciarskiej. Intensywne tempo życia nie przeszkadza jej również w pomaganiu Aśce i Pawłowi podczas przygotowań do ich szalonej wyprawy na Syberię.

Ale oprócz przyjemnych momentów w życiu nowożeńców pojawiają się też trudne chwile. Wojtek, były chłopak Majki, zostaje wplątany w aferę kryminalną, która wygląda bardzo niebezpiecznie. Roberta z kolei dopadają demony przeszłości jeszcze z czasów studiów. Przy wsparciu żony i rodziców mężczyzna w końcu zamyka jeden z gorszych okresów w swoim życiu. By wyciszyć negatywne emocje, oboje postanawiają wyjechać na zasłużony urlop do Hiszpanii. To może być najlepszy sposób na przeżycie drugiego miesiąca miodowego...

Tradycyjnie odsyłam do recenzji na blog (Nie)wybredne recenzje.

Pozdrawiam Was serdecznie
i życzę zdrówka dla każdego z Was i Waszych najbliższych.

PS. Już niedługo na blogu pojawią się wyniki Candy z okazji urodzin Świrów Rękodzieła. Śledźcie uważnie kolejne wpisy ;)
Aga S

środa, 25 marca 2020

26. Choinka 2020- marzec


Witajcie Kochani.
Zadziwia mnie ostatnimi czasy jeden fakt. 
Siedzę w domu, a nie mam na nic czasu... Obecność dzieciaczków może i sprzyja mojej kreatywności, ale nie twórczości. Jak każda mama muszę wykazać się w ostatnich dniach ogromnymi pokładami wyobraźni, by zorganizować aktywnie czas dzieciom i nie zwariować ;)

Chyba tylko kawa, której jestem niezmierną miłośniczką w każdej postaci, pozwala mi jakoś normalnie funkcjonować. A skoro kawa- to czemu nie wykorzystać jej koloru przy następnym projekcie?
I tak o to powstała kolejna bombka w ramach całorocznego wyzwania Choinka 2020, właśnie w kolorach brązu.







Jak Wam się podoba?
Bombkę zgłaszam na wyzwanie  Choinka 2020


Pozdrawiam serdecznie
Aga

piątek, 20 marca 2020

25. Kości zostały rzucone- marzec

Witajcie.
Marcowe rzuty kostką 5 i 1 wylosowały dla mnie hasło kokarda bądź kropki, patrząc odwrotnie.


Nieszczególnie przypadły mi one do gustu, ale trzeba zmierzyć się z tym, co przynosi los. Wybrałam więc kokardę. W mojej głowie zrodziło się kilka projektów, głównie z wykorzystaniem wstążki. Ale, nie byłabym sobą, gdybym poszła na łatwiznę ;) Od Dorotki z Cudne Nie Nudne dostałam paczuchę włóczkowych przydasi w ramach facebookowej zabawy Kot w worku. 


Postanowiłam wykorzystać sznurek oraz sklejkowe dna i poczyniłam takie o to koszyczki. Może nie sa doskonałe (robiłam je po raz pierwszy), ale moje i tylko moje. Oczywiście na jednym nie potrafiłam się zatrzymać. 
Viola słusznie mnie uprzedzała, że to wciągające zajęcie. 
Chyba też złapałam bzika na punkcie koszyka :) 






By projekt spełniał wymogi wylosowanego hasła, przyozdobiłam je kokardkami. Mam nadzieję, że moja interpretacja jest słuszna i zostanie zaakceptowana. 

Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 16 marca 2020

24. Urodziny Art Piaskownicy

Hej Kochani,
nie wiem czy wiecie, ale Art. Piaskownica obchodzi swoje 11 urodziny! Piękna rocznica. Dziewczynom z zespołu życzę dalszych sukcesów, wytrwałości i kreatywności. Uściski dla Was <3

Z przyjemnością przyłączam się do wspólnego świętowania.
Masz ochotę dołączyć do wspólnej zabawy? 
Szczegóły znajdziesz tutaj.

niedziela, 15 marca 2020

23. Zostań w domu- dziergaj

Witajcie kochani...
Przed nami trudny czas. Jeszcze niedawno wszyscy żartowali z nadchodzącej epidemii. Chiny wydawały się nam krajem tak odległym, że nikt na poważnie nie traktował zagrożenia. Niestety, koronawirus dotarł do Polski, a my musimy zachować się w tej sytuacji odpowiedzialnie. Cała Polska nie mówi o niczym innym. Temat poruszany jest przez wszystkie media: radio, telewizja, prasa, Internet. Aby nie dać się zwariować postanowiłam nadrobić zaległości rękodzielnicze.

Wczoraj skończyłam swoją pierwszą chustę wykonaną z Kokonka soft. Muszę przyznać, że jestem mega zadowolona, bo dobrze pracowało mi się na tej włóczce, choć zdarzały się opinie, że słabo skręcone nici są dużym utrudnieniem. Spójrzcie jak pięknie przechodzą kolory. Radość w oczach córki- bezcenna.





Chyba Monika miała rację, że szydełko na dłużej zagości w moim życiu i dołączy do grona moich pasji.

Swoją chustę zgłaszam na wyzwanie gościnnej projektantki w Szufladzie.


Kochani życzę Wam, by zagrożenie ominęło Was szerokim łukiem, a w waszych otoczeniu znajdowały się tylko osoby odpowiedzialne. Nie dajmy się zwariować. Dużo zdrowia dla Was i Waszych rodzin. Trzymajcie się ciepło <3

piątek, 13 marca 2020

22. Odrobinę prywaty, czyli chwalipost...

Witajcie kochani,
dziś przychodzę do Was z bardzo przyjemnym postem.
 Nie minęły jeszcze trzy miesiące odkąd prowadzę bloga.
Pamiętam, jak Kasia gratulowała mi jego założenia i pisała: "Lepszego miejsca w sieci nie znajdziesz, a tu nakarmisz swoje zmysły pięknymi widokami i zdobędziesz mnóstwo inspiracji", a Ania zapewniała, że "nie ma bardziej przyjemnego i ciepłego miejsca od blogowych koleżanek". Nie spodziewałam się, że tak szybko zaklimatyzuję się w tym środowisku, a tym bardziej nie spodziewałam się, że tak ciepło zostanę przyjęta przez blogowe koleżanki. Dziękuję :)

A teraz przechodzę do sedna- czyli muszę się pochwalić ;)
Wielkie Małe Pasje obchodziły swoje urodziny. Jak pamiętacie, Justynka z tej okazji przygotowała na swoim blogu candy, które udało mi się wygrać. Jestem jedną ze szczęśliwych posiadaczek skarpeciaczka w spodenkach. Spójrzcie, jakie cudeńko Justynka dla mnie przygotowała. Piękny, prawda? A prócz cudeńka fantastyczny koszyczek pełen przydasi, a także coś słodkiego i smaczne herbatki :) Dziękuję kochana bardzo<3








Ula K. również miło mnie zaskoczyła. Przygotowała dla mnie paczuszkę przydasi, a wśród nich między innymi zestaw szydełek i piękna włóczka bym rozwijała swoją nową pasję- szydełkowanie.
 Dziękuję






karto_flana przysłała mi cudną karteczkę urodzinową. Niestety pogoda za oknem nijaka i mimo kilkunastu prób, nie udało mi się na zdjęciu uchwycić rzeczywistych kolorów, ale uwierzcie mi na słowo- jest prześliczna!





Również tynka pamiętała o moich urodzinach i zrobiła mi miłą niespodziankę w postaci paczuszki przydasi oraz kilku innych drobiazgów. 




Najbardziej wyruszyły mnie upieczone przez Tynkę ciasteczka. Były przepyszne!

Dziękuję Wam z całego serducha <3

poniedziałek, 9 marca 2020

21. Wielknanocne klimaty...

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Obserwując zaprzyjaźnionych rękodzielników i rękodzielniczki zauważyłam, że udziela się już klimat wielkanocny...
Również u mnie goszczą motywy związane z tymże okresem.
Z tamborka zeskoczył sympatyczny zajączek. Kanwa w kolorze ecru, wzór z Coricomo, mulina dmc. Jak Wam się podoba?



Zajączek jest jedną z kilku inspiracji do wyzwania "Wielkanocne Wariacje", które obecnie trwa w Klubie Twórczych Mam. Szczerze zapraszam do udziału w imieniu całego zespołu KTM.


Zbliżające święta czuć również u Świrów Rękodzieła, które zaprezentowały kolejne wzory w Salu z Marią Bravko. W marcu i kwietniu będziemy pracować na poniższych wzorach:


Happy easter- Maria Bravko
Rozmiar w krzyżykach: 72x91
Ilość kolorów: 9 kolorów dmc
Kontury: 4 kolory dmc


Mr Rabbit- Maria Bravko
Rozmiar w krzyżykach: 43x72
Ilość kolorów: 4 kolory dmc

Wzory są do wyboru, ale jeśli ktoś ma ochotę może wykonać oba :)
Zasady zabawy znajdziecie tutaj.
Ja już wybrałam swój wzór, a Wy?

Pozdrawiam serdecznie
Aga S

czwartek, 5 marca 2020

20. Szydełkowej choroby ciąg dalszy...

No i przepadłam...
Jak wiecie, niedawno zaczęłam swoją szydełkową przygodę. Na wyzwanie u Ani stworzyłam swoją pierwszą chustę i serwetki, które możecie zobaczyć  tutaj <klik>.
Sama jestem zaskoczona, że udało mi się cokolwiek stworzyć ;)
Aby sprawdzić, czy to nie kwestia przypadku wykonałam jeszcze jedną chustę- prezent dla siostry, która tak wspaniale spisała się przy szyciu podusi. 




Wzór jest banalnie prosty, więc postanowiłam go urozmaicić... Bardzo podobało mi się wykończenie chusty o wdzięcznej nazwie Erigeneia. Wyszukałam wzór... Kto widział kiedyś schemat wzoru na szydełko ten domyśla się jaka była moja reakcja... Ojej, nie podołam. Nie umiem czytać. A później złość na siebie samą- Aga, nie panikuj, skup się... Z pomocą bardziej doświadczonych koleżanek doszłam do tego, jak wygląda symbol słupka, półsłupka, oczko... I wzięłam się do szydełkowania. Nie obyło się na małej wpadce- zamiast puff są bubble, ale na szczęście chusta nie ucierpiała na tym wizualnie. Następnym razem będzie lepiej, w końcu człowiek uczy się na błędach.




Jak Wam się podobają moje swawole z szydełkiem? Bo obawiam się, że moja szydełkowa choroba się pogłębia... Właśnie dotarło moje zamówienie z Kokonków i w najbliższym czasie znów zobaczycie mnie w akcji :)
Pozdrawiam serdecznie

wtorek, 3 marca 2020

19. Wyzwanie czytelnicze 3660 stron - Luty

Cześć. 
Luty ma to do siebie, że jest najkrótszym miesiącem w roku.
Więc i mój dorobek czytelniczy nie jest imponujący. A i podsumowanie publikuję z lekkim opóźnieniem, choć wyjątkowo w tym roku luty miał jeden dzień więcej ;)
 W porównaniu z poprzednim miesiącem wypadam blado..
Udało mi się przeczytać zaledwie dwie książki.

 5. Marcin Gryglik "Irma", str. 460
(1722/3660)


Książka utrzymana w klimacie kryminału retro. 
 Marcin Gryglik zaprezentował zdemoralizowane środowisko polskiej kinematografii w czasach PRL-u ze zbrodnią w tle. Szczegółów nie zdradzę, a wszystkich zainteresowanych odsyłam do mojej recenzji <klik>.

6
. Michelle Harrison "Szczypta magii", str. 391
(2113/3660)



Książka będzie miała swoją premierę 11 marca, a ja już teraz zachęcam Was do zapoznania się z moją opinią o niej w Klubie Twórczych Mam.

123. Nowy Haft na Nowy Rok- postępy z sierpnia.

Witajcie Kochani, ostatnio trochę zaniedbuję bloga i Was, mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. U mnie niezwykle pracowicie. Wpadam dziś t...