środa, 28 lipca 2021

115. Szydełkowe cuda, czyli taca z podkładkami i resztkowe torebki...

Witajcie Kochani Czytelnicy mojego bloga. 
Dziś po raz kolejny zabieram Was do mojego "zasznurkowanego" świata... 

Na prośbę koleżanki powstała taca z podkładkami pod kubek. Nietypowo, bo podkładek jest 5, a nie 6 jak w tradycyjnych kompletach. Do ich wykonania użyłam baz ze sklejki o średnicy 12 cm oraz sznurka bawełnianego z rdzeniem poliestrowym 5 mm. Taca ma średnicę 30 cm. Ze względu na kolor sznurka zmuszona byłam zrobić zakupy w innym sklepie niż zazwyczaj. Idealny kolor udało się znaleźć w sklepie nieTYLKOszydelko.pl
Opis brzmiał zachęcająco: "Sznurek bawełniany 5 mm, 100 metrów. Bardzo dobrej jakości z rdzeniem podobnym do koloru sznurka, co według mnie jest bardzo ważne. Idealny do dywanów, koszyków, puff i torebek. Robiłam już z różnych i ten najbardziej przypadł mi do gustu." Niestety, zamiast efektu wow było rozczarowanie i wiem, że drugi raz nie zakupię sznurka tej firmy <klik>. Zdecydowanie za rzadki splot i widoczny rdzeń (choć miał być podobny kolorem do sznurka) skutecznie mnie zniechęciły... Na szczęście projekt na tym nie ucierpiał.






W moich zasobach znajdowały się pozostałości sznurków 5 mm od Kolorowe włóczki, kolorowe motki po poprzednich projektach. Chyba każdy z nas ma w domu jakieś resztki, które chce mądrze wykorzystać.

Powstały z nich dwa projekty "resztkowe", choć wcale tego nie widać: okrąglaczek i torebka w stylu boho, nieco inna, bo w formie odwróconego kwadratu. 





Która Wam bardziej przypadła do gustu? 
Lubicie projekty resztkowe? Bo ja bardzo- pobudzają kreatywność i pozwalają na zużycie zalegających materiałów.

Miłego dnia :)

sobota, 24 lipca 2021

114. Premiera nowego wzoru - Butterfly Flower Shawl

Witam Was serdecznie i zapraszam na post premierowy. Dziś przedstawię Wam mój najnowszy autorski projekt o wdzięcznej nazwie Butterfly Flower, czyli "Kwiecie motyli". Inspiracją stał się tzw. "Motylek", czyli Schizanthus wisetonensis.

Zdjęcie pochodzi ze strony: Выращивание схизантуса: посадка, виды и сорта (floristics.info)

Nazwa wzoru chusty, podobnie jak poprzednio, nie jest przypadkowa. Tworząc wzór chciałam osiągnąć motyw bardzo kobiecy, ale i dziewczęcy zarazem. A nie jest tajemnicą, że niewiasty w każdym wieku kochają kwiaty. Pracując z moimi wspaniałymi testerkami miałyśmy rozbieżne zdanie- jedna widziała kwiaty, druga motyle. I tak w żartach powstała robocza nazwa chusty, która bardzo mi się spodobała. Ale przyznajcie sami, czyż nie jest idealna? Sylwia- dziękuję.

Jestem mamą i z doświadczenia wiem, że moje córki bardzo wzorują się na mnie. Chcą mieć też chusty- takie, jak ich mama. Dlatego Butterfly Flower Shawl rozpisałam na dwie wersje- dla mamy i córki. Efekty mojej pracy i moich testerek możecie podziwiać poniżej. Zapraszam do galerii zdjęć.

Wersja dziecięca w wykonaniu Karoliny Ammar, znanej na FB i Instagramie jako Tangled by K <klik>.



Karolina zużyła 600 m 4- nitkowej włóczki bawełna- akryl. Pracowała szydełkiem 3.25 mm i po blokowaniu uzyskała wymiary: 165x64 cm.

Moja chusta dziecięca wykonana została z jednokolorowego motka od Kolorowe włóczki, kolorowe motki. Podobnie, jak Karolina zużyłam ok. 600 m. Pracując szydełkiem 3.0 mm osiągnęłam wymiary 134x 54 cm.



Jak wspomniałam, chusta ma również "wersję dorosłą", która prezentuje się następująco:




Chustę wykonałam z 4- nitkowego Kokonka Cream Rare Classic R84 - Szmaragd/patyna/krem/jasny beż/zimny beż + krem <klik>. Pracowałam szydełkiem 3.0mm i zużyłam niespełna 1200 m. Mój "Motyli kwiat" osiągnął wymiary: 212x75 cm.

Sylwia Zmuda  zużyła ok. 1100 metrów 3- nitkowej włóczki. Pracowała szydełkiem 2,75 i osiągnęła następujące wymiary: 165x 65 cm. A tak prezentuje się chusta w jej wykonaniu.


Jak Wam się podoba mój kolejny wzór? Od 1.08 trafi on w formie gratisu do zamówień w Kolorowe włóczki, kolorowe motki.


Ale to nie koniec niespodzianek. Dla osób, które wykonają chustę z powyższego wzoru mamy mini konkurs. Najpiękniejsza chusta zgłoszona do 15.09 otrzyma nagrodę od Kolorowych włóczek ;) Więcej szczegółów już niebawem. Zachęcam do obserwowania mojego FP <tutaj>, gdzie na bieżąco będę zdradzała szczegóły zabawy.

Miłego dnia Kochani!

wtorek, 20 lipca 2021

113. Devil's Beads - chusta od boku

 Cześć. 

Kiedy rozpoczynałam przygodę z szydełkiem, nie wierzyłam, że to się może udać. W głowie kołatały się myśli: "Oczka, słupki, wachlarze- to nie dla mnie", "Ja się z tym haczykiem nie polubię", "Nie rozumiem fenomenu szydełka. Co w tym fajnego?" A jednak. Przepadłam i wciąż szukam nowych wyzwań. Tym razem postanowiłam zrobić chustę wykonywaną od boku. Byłam ciekawa efektu końcowego- zwłaszcza tego, jak ułożą się kolory. Ponadto na warsztat wzięłam lurex. Tak, tak- tą "przeklętą, błyszczącą nić", której tak nie lubi wiele szydełkujących. Wybrałam włóczkę Scheepjes, ponieważ nić lurexu nie stanowi odrębnej, luźnej nitki, tylko jest opleciona, skręcona na nici głównej.

Po wyborze włóczki przyszedł czas na wzór. W sieci znajdziecie wiele wzorów na chusty wykonywane od boku: Celtic Waves, Marzenia Poli, Gaston, Lillipoop - zwana Lizaczkiem i wiele innych.

Mój wybór padł na Devil's Beads stworzony przez Agnieszkę Markowską- Jędrę autorkę bloga Szydełko i więcej. Na FB znajdziecie ją pod hasłem Agi działalność trochę artystyczna.

Devil's Beads to nie jedyny wzór w dorobku tejże autorki. Możecie się z nimi zapoznać w serwisie Raverly <klik>.

A tak prezentuje się chusta w moim wykonaniu.








Dane techniczne: włóczka Scheepjes 1000 m, szydełko 3mm. 

Ja jestem cała w skowronkach patrząc na efekt mych szydełkowych poczynań. I wiem jedno- lurex jeszcze nie raz zagości u mnie, bo prezentuje się rewelacyjnie. Póki co kocham go- zobaczymy jak długo ;)

piątek, 16 lipca 2021

112. Kontrabasista

Cześć :)
W ramach zabawy u Teresy, gdzie rozprawiamy się z zaległościami pracuję nad trio muzycznym, wykonanym metodą haftu krzyżykowego. I ku mojej ogromnej uciesze melduję, że pierwszy został "pogromiony". Jakoś nie zawsze było mi z nim po drodze, ilość kolorów przyprawiała o ból głowy, tym bardziej, że odcienie bardzo zbliżone do siebie. Ale się nie poddałam i oto jest: kontrabasista w pełnej okazałości.






Trzymajcie kciuki by starczyło mi cierpliwości do zrobienia dwóch pozostałych. Następny na warsztat wskakuje klawiszowiec. A Wy dużo macie zaległości?

Miłego dnia :)

sobota, 10 lipca 2021

111. Bąbelki...

Witajcie :)
Jakiś czas temu wspominałam, że po prostych torebkach próbuję swych sił w nieco bardziej skomplikowanych projektach. Tym razem sięgnęłam po wzór Julii Kuznetsovej o nazwie Small Raphia Bag. Może z nazwy jest "small", czyli mała- ale ja, tworząc ją ze sznurka 2 mm, wcale małej nie uzyskałam. Wyszła fajna, przepastna torba typu worek, która mieści format zdecydowanie większy niż a4. Zainteresowanych odsyłam do serwisu Etsy, gdzie można wzór zakupić <klik>.



I jeszcze garść danych technicznych: sznurek 2 mm w kolorze jeans od Kolorowe włóczki, kolorowe motki do nabycia tutaj. Uchwyty z eco- skóry w kolorze brązowym od PIMOtki. Torbę wykonałam szydełkiem w rozmiarze 5 mm.

Co myślicie o takiej torebce? Lubicie wielkie torby czy małe torebusie? Ja zdecydowanie wolę wszystko co duże ;)
Miłego dnia!

czwartek, 8 lipca 2021

110. Kiedy znów zakwitną magnolie... Nowy haft- postępy z czerwca.

Witajcie,

kilka naprawdę gorących dni sprawiło, że w czerwcu udało mi się usiąść do magnolii na dłużej. W końcu wyłania się największy kwiat, a mi wraca wiara, że kiedykolwiek dobrnę do końca. 



Magnolie powstają w ramach zabawy u Ani- Nowy Haft na Nowy Rok.

Haft od początku dominował mój rękodzielniczy warsztat, obecnie niestety schodzi na drugi plan... To, co kiedyś mnie uspokajało i dawało wytchnienie- złości i irytuje. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys i szybko minie. A Wy, jak radzicie sobie ze zniechęceniem? Macie takie momenty, gdy ulubione zajęcie Was nie cieszy? 

Stali Czytelnicy pewnie zauważyli- brak w tym miesiącu podsumowań nad pracy z UFOKami. Kiedyś z pewnością do nich wrócę- teraz niestety mi z nimi nie po drodze...

Miłego i twórczego dnia!

czwartek, 1 lipca 2021

109. Sznurkowo po raz kolejny...

Cześć Kochani.
Sznurek bawełniany gości w mojej pracowni już od dłuższego czasu... Wiele się dzieje, nie wszystkie projekty jestem w stanie publikować na bieżąco, więc dziś zapraszam Was na post zbiorowy...

Jak każdy rękodzielnik lubię wyzwania i często szukam inspiracji. Od jakiegoś czasu "chodziła" za mną torebka w stylu klasycznym, czyli classic bag ze sznurka 5 mm. Na YT znajdziecie wiele filmików, jak taką torebkę wykonać. Ja osobiście wybrałam instruktaż Plotkapufy <klik>, która w sposób przejrzysty i zrozumiały nawet dla osób początkujących, tłumaczy krok po kroku, jak wykonać ten model torebki. Moja- ze sznurka w kolorze jeans (pokochałam ten kolor i nie mogę się z nim rozstać), wygląda następująco:



Jeśli podoba Wam się jej prostota, to zachęcam do samodzielnego wykonania- wystarczy znajomość oczek łańcuszka i półsłupków. A radość z posiadania torebki handmade- bezcenna :)

W lipcu w wyzwaniu na grupie Świry Rękodzieła  dominują wakacje, a dokładnie pamiątki z wakacji. Któż z Was będąc nad morzem nie zabrał ze sobą choćby jednej muszelki? To właśnie one pierwsze przyszły mi na myśl, gdy przygotowywałam dla Was inspirację do tego tematu.
Z połączenia sznurka w znanym Wam już kolorze jeans i błękitnego powstał wiszący koszyk potocznie zwany muszelką. Przy jego wykonaniu również posiłkowałam się filmem instruktażowym znalezionym na YT- tutaj <klik>.





Żeby post nie był monotonny i zdominowany tylko przez kolor jeansu, przygotowałam dla Was jeszcze jeden bardzo prosty koszyczek, zwany kokonkiem. Kto ma dzieci, ten doskonale wie, jak trudno ujarzmić wszystkie zabawki. Kokonek jest doskonały i sprawdzi się zarówno przy zabawkach, ale również jako organizer- można powiesić go na uchwycie mebli lub innym dowolnym miejscu. U mnie dziewczynki zrobiły sobie z niego organizer ozdób do włosów- gumeczki, spineczki, grzebień nie mają prawa "zaginąć w akcji". Koszyczek ten sprawdzi się również w formie kwietnika... Tutaj ogranicza Was tylko wyobraźnia :)
Do jego wykonania wybrałam sznurek w kolorze pomarańczowym. Tradycyjnie posiłkowałam się filmem na YT- tym razem wybrałam kanał Magda i sznurek, który gorąco Wam polecam.


Sznurki, na których pracuję pochodzą ze sklepu Kolorowe włóczki, kolorowe motki.

Miłego dnia!

PS. Do czego najczęściej wykorzystujecie sznurek?

U Ani, autorki bloga trwa Candy- gratka dla miłośników haftu krzyżykowego. Jeśli macie ochotę, na zabawę to zajrzyjcie koniecznie: ...z minionej epoki <klik>.

115. Szydełkowe cuda, czyli taca z podkładkami i resztkowe torebki...

Witajcie Kochani Czytelnicy mojego bloga.  Dziś po raz kolejny zabieram Was do mojego "zasznurkowanego" świata...  Na prośbę koleż...