poniedziałek, 2 sierpnia 2021

116. Nowy haft- postępy z lipca.

 Witajcie, jak co miesiąc spieszę pochwalić się Wam moimi postępami nad magnoliami od Coricamo, które wykonuję w ramach zabawy u Ani- Nowy Haft na Nowy Rok.


W zeszłym miesiącu nie byłam w pełni zadowolona z postępów swoich prac. Jak pamiętacie, pisałam, że haft zszedł u mnie na drugi plan. Szybko mnie męczy i  nie pozwala się zrelaksować. Pod postem pojawił się wówczas komentarz- odłóż, najwyżej będzie kolejny UFOK. I chyba właśnie te słowa stały  się dla mnie motywacją. UFOK- za żadne skarby świata! Obiecałam sobie, że minimum 2 godziny tygodniowo poświęcę na pracę nad magnoliami. Jak postanowiłam, tak zrobiłam. I hura, efekty są widoczne gołym okiem. Największy kwiat magnolii, a zarazem najbardziej wymagający fragment zmierza ku końcowi- teraz już będzie z górki, choć ilość tła przyprawia o zawrót głowy. Ale jestem dobrej myśli.

Tak było w ubiegłym miesiącu:


A tak wygląda obecnie:




Po ciężkiej pracy człowiek zasługuje na odpoczynek. Siły regeneruję na łonie natury.  Zapraszam Was na spacer po mojej okolicy.






Łapcie pozytywną energię i do zobaczenia wkrótce :)

8 komentarzy:

  1. Wiedziałam, że się nie poddasz:) Piękny postęp, magnolia cudownie rozkwita w Twoim wykonaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to i mnie coraz bardziej się podobają. Uwielbiam magnolie, a jak skończę to będę mogła się nimi cieszyć cały rok

      Usuń
  2. nooo, zaciekła duszyczko, rób rób. To jak z moimi kwiatami :D też muszę sobie dać kopa w..
    Oklicę masz cudną! Kocham taką naturę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekła duszyczko 😆 To chyba najlepsze i najtrafniejsze określenie mojego charakteru. Jak coś sobie postanowię to musi być po mojemu. A nie poddam się, póki tych magnolii nie skończę;)

      Usuń
  3. PIekny będzie ten haft- a jak u Ciebie pieknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już się przyzwyczaiłam do tych widoków, że był moment, że tego nie zauważałam. Teraz odkrywam te uroki na nowo...

      Usuń
  4. Widać, że haft będzie bardzo czasochłonny, ale widać także już teraz, że będzie wart wysiłku :):) zdjęcia super, piękna okolica :)

    OdpowiedzUsuń

123. Nowy Haft na Nowy Rok- postępy z sierpnia.

Witajcie Kochani, ostatnio trochę zaniedbuję bloga i Was, mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. U mnie niezwykle pracowicie. Wpadam dziś t...