sobota, 15 stycznia 2022

156. Pierwsze koty za płoty, a konkretnie ptasie ATC.

Witam Was serdecznie i dziękuję, że zaglądacie. 
Dziś chciałam Wam pokazać nową formę ATC- Artist Trading Cards. Od dawna zastanawiałam się nad fenomenem tych małych karteczek, które tak zdominowały rękodzielniczy świat. Spróbowałam i przepadłam! Powstają u mnie w ilościach hurtowych :)


Na grupie Świry Rękodzieła Inspirują Kasia zaproponowała zabawę, w której tworzymy 
zwierzęcy pocket letters, czyli  spójny zestaw 9 Ateciaków o tematyce zwierzęcej. Zakochana w ptakach z ostatniej kolekcji papierów od ITD Collection, postanowiłam to właśnie je uczynić bohaterami mojego kompletu ATC.


Pierwszy zestaw stworzyłam z połączenia dwóch kolekcji: Mrozem malowane "Decorated with Frost" oraz Krainy lodowej porcelany "The world of ice porcelain". Kolorowe ptaki połączyłam tu z czernią folii i cudownym, niebieskim tłem z drugiej ze wspomnianych kolekcji. Nieskromnie mówiąc debiut uważam za bardzo udany- ATC wyszły mi klimatyczne :)


Kto pracowałam na kolekcji Mrozem malowane, ten wie, że daje ona niesamowite twórcze możliwości. Sprzątając po poprzednim projekcie wzięłam do ręki biały arkusz z ciemnymi konturowymi roślinkami i tak narodził się pomysł na drugi zestaw ATC. 




Tym razem wykorzystałam ptaki w odcieniu szarości- całość przełamałam kolorowymi elementami docinania, a mianowicie zimowymi gałązkami. Aby urozmaicić te niepozorne Ateciaki dodałam ozdobne sznureczki, które zawiązałam w kokardki. Jak zauważyliście- tym razem komplet liczy 12 sztuk. Chciałam bowiem wykorzystać każdy skrawek papieru- są tak piękne, że grzechem byłoby je marnować :)

A Wy znacie tę formę? Lubicie? A może macie już spore kolekcje?
Koniecznie podzielcie się swoją opinią w komentarzu :)
Miłego dnia!

12 komentarzy:

  1. hmmm...chyba lubię...;-D Twoje ateciaki cudowne, Aguś! Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nowy rok- nowe wyzwania. Postanowiłam dać im szansę i w sumie sama sobie się dziwię, że tak długo się przed nimi wzbraniałam

      Usuń
  2. Piękny początek przygody z ATC. Też czasami robię jak czas mi pozwoli. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tego czasu to by się każdej z nas przydało ;)

      Usuń
  3. Fajnie Ci wyszły te komplety ATC z ptakami. Właśnie dlatego się za nie nie zabieram żeby w nie nie wsiąknąć. Szczerze... jeszcze nie popełniłam ani jednego ATC, ale lubię je u Was oglądać. Bardzo fajne te kompleciki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ATC. Sama do tej pory nie zrobiłam żadnego ATC, choć nieraz oglądałam je na różnych blogach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu- ja też długo się wzbraniałam. Ale szczerze mówiąc to niezła forma by opanować kompozycję- trzeba się trochę nagimnastykować by na tak małej powierzchni uchwycić treść ;)

      Usuń
  5. Oj ja ostatnio oszalałam na ich punkcie, tworzę więcej niz zazwyczaj/
    Aguś przepiekne Ci wyszły te ateciaki, masz na prawdę udany debiut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też dostałam bzika- jakby dotychczasowych było mało ;)

      Usuń
  6. Ześwirowałaś pozytywnie na punkcie ateciaków hah. Piękne, piękne ach przepiękne🤩🤩🤩

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak. Powstają kolejne🙈 niedługo znowu zasypię Was porcją Ateciaków...

      Usuń

180. Merenneito, czyli Syrenka od Szydło w dłoń

Witajcie Kochani, dziś wpadłam by pokazać Wam Merenneito od Szydło w dłoń . Chusta powstała już chwilę temu, ale na blogu dopiero ma premier...