sobota, 19 czerwca 2021

105. Torebka muszelka, czyli shell bag

Hej, wpadłam do Was na momencik, by pochwalić się, jak szydełko pali mi się w dłoniach ;)
W ostatnich dniach powstało kilka muszelek- wdzięcznych torebeczek z myślą o moich córkach i siostrzenicy. Wszystkie wykonane ze sznurka 5 mm od Kolorowe włóczki, kolorowe motki

Pierwsza powstała ze sznurka w kolorze pomarańczowym <klik>


Dwie kolejne shellinki powstały na podstawie livu, który odbył się na grupie Świry Rękodzieła Inspirują



Tu wykorzystałam sznurek w kolorach: róż i zielone jabłuszko. O ile pomarańczowa torebka zdobiona jest chwostem, o tyle ty mamy kokardkę i motylka. Jeden wzór, a każdy inaczej zrealizowany.

Jeszcze przed livem przetestowałam dla Was cienki sznurek- on również nadaje się na muszelkę. Ścieg jest drobniejszy i należy wykonać większą ilość powtórzeń, ale z powodzeniem można z niego wydziergać sobie shell bag.


Nie ukrywam, że dziecięca wersja tak mi się spodobała, że z rozpędu wyszydełkowałam torebki w wersji "dorosłej", czyli z powodzeniem mieszczące portfel, telefon i inne drobiazgi.





To już wszystko na dziś. A odpowiadając na pytanie, które pewnie pojawi się w komentarzach- Nie, nie mam krasnoludków, które mi pomagają. Moja doba ma 24 godziny, a ja cierpię na zespół niespokojnych rąk ;)

PS. Przypominam o zapisach na "Kreatywną zabawę" tutaj ;)

Buziaki



6 komentarzy:

  1. Piękne te torebeczki i jaka różnorodność w kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie Aga wyszły Ci te torebki. Zdecydowanie bardziej przemawia do mnie wersja dorosła.
    A sznurek ... no cóż ten 5 mmm to roboty przybywa w zastraszającym tempie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne torebunie! Podobają mi się w obu wersjach :-)
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

123. Nowy Haft na Nowy Rok- postępy z sierpnia.

Witajcie Kochani, ostatnio trochę zaniedbuję bloga i Was, mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. U mnie niezwykle pracowicie. Wpadam dziś t...