Witajcie,
dziś zielenią przywołuję wiosnę.
Zostałam poproszona o wykonanie chusty zbitej, mięsistej, klasycznej i minimalistycznej.
Zbitych wzorów znam kilka i najlepszy byłby mech, gdyby nie dość krótki czas realizacji...
Zbitych wzorów znam kilka i najlepszy byłby mech, gdyby nie dość krótki czas realizacji...
Padło więc na nie-mech. Oczywiście nudy nikt nie lubi,
więc musiałam dodać akcent od siebie ;)
więc musiałam dodać akcent od siebie ;)
Wykończyłam chustę wykorzystując znany motyw wachlarzy z Sislove.
Jak Wam się podoba moja wersja?
Jesteś zwolenniczką mięsistych chust czy ażurowych?
Jesteś zwolenniczką mięsistych chust czy ażurowych?
PS. W kolejnym poście wyglądajcie wyników Candy ;)
Wspaniała chusta, Aguś. Ażurowe chusty są takie zwiewne i delikatne, za to te mięsiste - ciepłe i milutkie.
OdpowiedzUsuńSerdeczności.
Dokładnie tak! Ja uwielbiam ażury- i piękniej się prezentują, i przyjemniej się je dzierga. Ale zimą- jak przystało na osobę ciepłolubną ;)- sięgam po mięsiste chusty :)
UsuńBardzo ładna chusta i te wachlarzyki dodały jej uroku! Ja co prawda jak dotąd robiłam same ażurowe chusty (muszę ponadrabiać wpisy na blogu z zaległymi pracami), ale takie zbite, mięsiste chusty podobają mi się ze względu na to, że pięknie wydobywają cieniowanie włóczki a i są z pewnością bardziej ciepłe :) Sama kiedyś przymierzałam się do wykonania mchu, ale trochę powstrzymuje mnie czy aby nuda mnie wtedy nie pokona :D
OdpowiedzUsuńJa do mchu przymierzałam się już kilkakrotnie- właśnie ta nuda mnie przeraża, boję się, że powstałby kolejny UFOK ;)
UsuńAga podziwiam Cię , przede wszystkim za szybkość dziergania, ja niestety zbyt szybko się nudzę więc bym nie mogła być testerką. Kolorystycznie świetna ta chusta, lubię zielenie. A chusty lubię raczej takie ażurowe, zresztą na dworze zawsze mi ciepło, więc mięsiste by się nie sprawdziły.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
A mi zawsze zimno... Kolory faktycznie, bardzo ładnie skomponowane- zresztą Iza z Izabelove Motki, ma wiele świetnie skomponowanych moteczków i szczerze ją polecam :)
UsuńPrzepiękna chusta w cudnym kolorze :-) Zieleń to mój drugi, po czerwonym, ulubiony kolor :-)
OdpowiedzUsuńKażdą chustę, którą mam bardzo lubię... nie ma znaczenia czy jest ażurowa czy mięsista :-)
pozdrawiam :-)
Choć gustuję w ażurach, to również kocham wszystkie moje chusty- w końcu są jak moje "dzieciaczki" i wyszły spod mojego szydełka ;)
UsuńŚliczna chusta, wspaniały wzór. Mięsiste chusty są dobre na zimowe dni, ażurowe na wiosnę czy jesień lub na chłodny letni wieczór. Pozdrawiam Agnieszko.
OdpowiedzUsuńDziękuję i również przesyłam moc serdeczności.
UsuńNie mech ale kolor mchu ma !
OdpowiedzUsuńBardzo ładna chusta 🙂
Uwielbiam odcienie zieleni <3 piękna chusta wyszła! Na pewno jest ciepła ;)
OdpowiedzUsuń